Markus napisał(a):

Martwi nieskuteczność Krima, który tym meczem pobił w niej "o głowę" popisy Ćwielonga z poprzedniego sezonu i Brożka sprzed trzech. wciąż za duża ilość niewymuszonych strat i błędów, coraz mocniej uwidaczniające się braki szybkościowe i w zwrotności Alvareza, długie momenty przestoju Pawła Brożka, który nie powinien tylko chwilami być pierwszym obrońcą drużyny, niezmieniające się problemy Łobodzińskiego.
Mankamentów jest znacznie więcej, ale nie będę się w nie dalej zagłębiał.
|
A ja bym odwrócił twoje zdanie
Nareszcie Kirm jest "zauwazalny" na boisku przez kolegow...wczoraj tak na dobra sprawe mogl strzelic 3-4 bramki,mial praktycznie 2 setki .
Do tego duza szybkosc,i przebój ,cos jak Kosa ,to jeszcze nie to ale ta akcja na 3;0 gdzie ostro szedl w pole karne po czym centra do Malego to jakbym Kosowsiego sobie przypomnial.
Dawno tak dobrze sie tej druzyny nie ogladalo,wymiana pilkeczek na krotkich fragmentach boiska ,miodzio
