Konrad. napisał(a):

Czy ty Marszałek potrafisz napisać komentarz, choć raz nie wspominając o "tragicznym poziomie naszej ligi"? .
|
A dlaczegóż ktoś ma być głuchy na poziom polskiej ligi i nagle przestać zauważać, co grają polskie zespoły? Bo Tobie się to nie podoba?

Takie jaja, jakie dawali obrońcy Śląska (szczególnie Łukasiewicz), nawet defensorom Lewadii się nie trafiały.
A przechodząc do gry Wisły - wystarczyło trochę mniej niechlujstwa, więcej biegania i już obraz gry wyglądał inaczej, lepiej niż w poprzednich kolejkach. Gdyby adekwatne podejście było w spotkaniu z Polonią Bytom, mielibyśmy komplet punktów na ten moment. Do Lewadii nie będę już wracał.
Cieszą postępy Małecekiego, niezłe "wejście" Jirsaka, cutrzymująca się solidność stoperów, fakt, że Brożek wreszcie zaczął agresywnie atakować obrońców rywali już w momencie, kiedy wyprowadzali piłkę (sporadycznie, ale i tak od razu głupieli), poprawa dyspozycji Pawełka.
Martwi nieskuteczność Krima, który tym meczem pobił w niej "o głowę" popisy Ćwielonga z poprzedniego sezonu i Brożka sprzed trzech. wciąż za duża ilość niewymuszonych strat i błędów, coraz mocniej uwidaczniające się braki szybkościowe i w zwrotności Alvareza, długie momenty przestoju Pawła Brożka, który nie powinien tylko chwilami być pierwszym obrońcą drużyny, niezmieniające się problemy Łobodzińskiego.
Mankamentów jest znacznie więcej, ale nie będę się w nie dalej zagłębiał.