Jak każdy zagra na maksa to powinniśmy wywieźć korzystny wynik.
Żeby tylko Brożek nie człapał, a wychodził do piłek tak jak wczoraj. Bo są u niego oznaki powrotu do formy.
Diaz, żeby odbierał, Jirsak grał z jajami, Kirm podawał, a nie na siłe szukał bramki, Ćwielong nie marnował, Pawełek nie wpuścił Cabaja, a obrona była solidna jak zawsze
