element napisał(a):

Teraz przejrzałem powtórki z różnych stron kamer i Alvarez nawet nie musnął Dudki spodenkami a przewrotkę zrobił jakby słoń po nim przejechał.
Zresztą w "Szybkiej Piłce" eksperto potwierdzi.
|
Nie no to golym okiem bylo widac ze nie bylo faulu, moze sedzia byl ze ustawiony bo jednak ruch nogi Alvareza by ale potem cofna ale to sa sekundy.
Mario byl o centymetry od wybronienia tego karnego. Moze to i dobrz ze nie wybronil bo przeciwnicy Pawelka by sie chyba z rospaczy poplakaki albo dokonali zbiorowgo samobojstwa a tak beda sie mogli po nim jeszcze powozic.