Wyświetl pojedynczy post
el Nuero
Senior Member
 
 
Od: 02.2009
Skąd: Białystok - Rzym

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#2429
Stary 02.10.2009, 13:16. Co do pana Macieja i jego osiągnięć
Chyba nawet nasz w gorącej wodzie kąpany Nadprezes rozumie, że trudno porywać się z motyką na słońce, a ze słabą kadrą - na Barcelonę (przykład z zeszłego roku). Już wówczas niektóre gazety pisały, że "Skorża wyleci". Tymczasem pan Maciek obronił z Wisełką mistrzostwo, podczas gdy nasz pogromca (Barca) wygrał mistrzostwo kraju i LM, więc "z czym do gościa"?

Co do obecnego sezonu. Myślę, że Skorża ma ogromną chęć "odegrania się" za plamę z Levadią (sam bym o tym myślał). Po drugie, do porażki na tak wczesnym etapie przyczynił się również fakt, że drużyna była wykończona kontuzjami (Boguski, Garguła, Singlar, Głowacki - w pierwszym meczu, Brożek - po kontuzji bez formy), Jopa ściągnięto alarmowo w ostatniej chwili, a Alvarez przyszedł za późno). Szansa była wielka, ale drużyna musiałaby być nie tylko zgrana, ale i zdrowa. Nędza na ławce rezerwowych w meczach pucharowych jest może tylko częściowym usprawiedliwieniem Skorży, który jednak miał odwagę i gotowość wzięcia konsekwencji na swój grzbiet. Może to był jeden z czynników, że Nadprezes dał mu jeszcze szansę, podczas gdy po Tbilisi dla Kasperczaka i jego dream-teamu nie było już usprawiedliwienia.

Rutkowski i jego Amica mogą sobie chcieć. Jeśli Cupiał przeanalizuje, że opłaca się znacznie wzmocnić zimą drużynę w perspektywie powrotu na gotowy "Stadion Smoka R22" i konkretnych zarobków (bilety, transmisje), to pan Maciej będzie miał wreszcie drużynę gotową do walki nie tylko w polskiej lidze. Nawet cel realny - faza grupowa LE (gdzie grają m.in. BATE, S.Tiraspol czy Ventspils) - to solidny zarobek i ogranie drużyny. Chciałbym, aby pan Maciej został i dalej budował Wisłę. A karuzela trenerska niech sobie tańczy na Bułgarskiej.