kristos napisał(a):

Bo co innego jest wygrać z Wisłą a co innego z jakimiś "ogórami",tak przynajmniej wieść gminna niesie.
A co nie zauważyłeś ostatnio minimalizmu w grze Wisły ?
|
No bo zawsze wygrac z kims lepszym ma wiekszy wydziwek niz wygrac z kims slabszym
W pilce zauwazcie kazdy wyzwala dodatkowe poklady energii,itd jesli przyjdzie mu pokazac sie ze da rade walczyc z kims kto z gory uwazany jest za faworyta.my tak mamy w pucharach ,(no ale nie w tej edycji ...).
W kazdym razie nie lczcie ze "slaby " Slask odpusci czy cos.Mobilizacja musi byc.