grzesiek632 napisał(a):

A czy mozna wiedziec po czym wywnioskowałes ze mu się juz nie chce? Po prostu ostatnio para Sobol-Diaz byla nie do zmiany i cieżko było się przebic Mauro do pierwszego składu.
Tak samo mozna powiedziec o Jirsaku - ''ze mu się nie chce''
Jeśli Cantoro by się juz nie chcialo to by nie gadal w wywiadach o tym jak mu dobrze w krakowie i o tym ze odejdzie z Wisły jeśli Jego sytuacja się nie zmieni.. to chyba świadczy o tym ze posiada jakies ambicje.
|
Dlaczego tak wnioskuje?
Raz - koniec kontraktu
piszesz para Sobol-Diaz nie do zmiany? Jak to przeciez Mauro wchodziło na 15 minut. I jedyne co mogl zrobic, procz zwolnienia akcji, to wymusić faul. Ale tak nie da sie grać przez 90 minut.
Po za tym, popatrz na wyraz twarzy po akcjach, po golach. Popatrz na mauro, który jakby był juz gdzies z boku. Jakos nie widze by tworzył kolektyw. Z całym szacunkiem do niego, bo sam spiewalem przez pare lat Mauuuro Mauuuro Cantoro, no ale na każdego przychodzi pora. Na niego przyszła rok temu. Tylko dzięki temu ze nie mamy ławki w tym sezonie Mauro wchodzi.
btw- jak grając 8 lat w Krakowie, moze mowic ze mu tu jest źle?
widze ze z Elementem mamy podobne podejscie do druzyny i do zawodnikow.
To że oczekujemy gryzienia trawy przez 91 minut, to jest źle?
A Radek to jest nasz wiślacki TUR. on to ciągnie.