sandbender napisał(a):

|
Jakby otwartym tekstem w sądzie walnął "zrzucałem się na kupowanie" to juz wczoraj byłby Wojciechem Ł.
|
A nie lepiej było przedstawić sytuację, powiedzieć jaki był mechanizm, że (wg niego) nie było innego wyjścia? Powiedziałby prawdę, sąd mógłby w takiej sytuacji nawet odstąpić od wymierzenia kary. A tak? Wątpie czy sędzia uwierzy w to, że dorosły mężczyzna dawał pieniądze na jakiś cel i nie wiedział na jaki. Zresztą wszystko najlepiej napisał (niestety) Hajto.
P.S
Obrażanie ludzi ciężko pracujących fizycznie było niestosowne z mojej strony - sorry.