Ja cały czas widzę tą samą konwencję - przeciwko ****om, frajery, jp, nienawiść, kurestwo i głoszenie jedynej prawdy i TE (nie do końca je czuję i kumam

) zasady. Fakt ubrane w nowe rymy, ale dla mnie niewiele się zmieniło.
Wybacz, nie byłem i pewnie nie będę ich propsował.
Przez tyle lat mogliby i powinni się rozwinąć, a przede wszystkim dorosnąć.
To że rymy nie są tylko czasownikowe i nie ma JP JP JP 2012, to dla mnie kiepski wyznacznik progresu - o, jakoś tak dziwnie
