Przykro mi, ale skala korupcji nie jest dla mnie usprawiedliwieniem dla bycia beneficjentem tego haniebnego procederu.
Nigdy nie bedzie u mnie zrozumienia dla zadnej pelnoletniej osoby, ktora wywindowala swoja kariere w drodze po trupach i dzieki oszustwu. Obojetnie czy mamy do czynienia z reprezentantem Polski, czy z nikomu nieznanym kopaczem , czy z trenerem pokroju Dariusza Wdowczyka, oczywiscie rowniez "zmuszonego" okolicznosciami do lamania prawa i wszelkich standardow etyczno-moralnych.
Lobodzinski jak sam przyznal, do niczego nie byl zmuszany, a z otrzymywanych pieniedzy byl bardzo zadowolony.