Jak już ktoś wcześniej napisał - sobotni wyjazd do Wrocławia będzie jego ostatnim. Mam nadzieję, że nie zapomni szczoteczki zabrać. I tylko pozostaje pytanie, czy nie lepiej by dla drużyny było jakby go przed meczem zawinęli
Nikt nie wie jak tam dokładnie było, bo nikogo z nas w szatni nie było. Ale jego tłumaczenia są jak moje w podstawówce. Dlaczego na wagarach byłeś? A skróconych lekcji nie było? ;P