|
No to juz wiemy dlaczego Wojciech za kazdym razem gdy ktos spytal go o ustawianie spotkan w Zaglebiu, blyskawicznie ucinal rozmowe i nigdy nie dorzucil przy tym chocby krotkiego "zapewniam ze jestem czysty", czy "nie mam sobie nic do zarzucenia". To dlatego, ze ciagnie sie za nim smrod czynnego uczestnictwa w korupcji.
|