fialo napisał(a):

).
Niestety z taką grą jak wczoraj nawet tej buraczanej ligii nie wygramy. Porównując sobie np sposób rozgrywania piłki Arsenalu z naszym, to od początku sezonu mam wrażenie, że oglądam mecz w slow motion. Gramy na stojąco, ruchu bez piłki jest jak na lekarstwo. Wpada bramka, wpada druga, a my zamiast strzelić trzecią, czwartą, szóstą to my zadowoleni do końca meczu gramy jedną wielką ch**nie. Czy nasi piłkarze nie mają ambicji ? Nie wiem. Ale tak to z boku wygląda. Wisłę w tym sezonie można w ciemno wyłączać po drugiej bramce. W żadnym meczu(oprócz Lubina) nic wielkiego się później nie działo. Oby w następnych meczach było inaczej !
|
Oni mogli by grac na luzie ,bez podkrecania tempa itd.
ale warunkiem tego bylo wczoraj strzelenie Polonii jescze z 2 bramki.4-1...no prosze bardzo wtedy mozna tak grac,pospiewamy ole i kazdy bedzie zadowolony.
Ale k**** zeby juz 3 mecz z rzedu w tym Sosnowcu srac w gacie w ost mnutach meczu (Jaga,Bytom,Polonia) ,to to naprawde Wisle nie przystoi.
A wystarczy wiecej koncentacjii i dokladnosci pod bramką..cudow wymagam

?