0 22 napisał(a):

Moim zdaniem takie opinie sa krzywdzace dla Bytomia. To nie jest tak, ze oni graja nagle fajnie od tej rundy. Od kiedy weszli do ligi zawsze milej sie ogladalo ich mecze i skroty od meczow Odry czy Ruchu/ŁKS. To były zawsze ciekawe spotkania, pełno goli, naglych zwrotów. Dla mnie to jest jedna z najciekawszych druzyn ostatnich lat. Taki bardzo marny kadrowo przecietniak, ktory od naprawde dobrych 2 lat robi cos z niczego. Porownajcie sobie ich gre dwa lata temu z Zagłębiem Sosnowiec (startowali z podobnego pułapu), rok temu z Piastem Gliwice (to samo), a w tym roku z Arką czy nawet Lechią (która wyraznie się wypalila - oczywiscie jesli idzie o styl).
Im wiecej takich Polonii tym mniej zmarnowanych wieczorów z ligą. Mam nadzieje, ze zostana taka niezatapialna Odra Wodzisław (bo miasto wieksze i kibicowsko tez zdecydowanie mocniej).
|
W zupełności się zgadzam. Polonia już w zeszłym sezonie naprawdę fajnie grała w piłkę. Pozabierali im najlepszych grajków- Komorowskiego, Zabłockiego i drużyna nadal gra, przemeblowano skład latem i drużyna dalej gra.
tofik napisał(a):

|
Ale też są ustawieni jak piłkarze, a nie jak zgraja barbarzyńców. Dlaczego jak są tacy słabi, to nie grają cały czas kick and run lagę na aferę ? Bo jest kolektyw, ale widać też pracę trenera.
|
Tutaj dochodzimy też do kwestii profesjonalizmu. Nie wierzę, że inne drużyny nie mają nakreślanych założeń taktycznych, ale tylko Polonia potrafi do nich podejść tak, żeby je wykonywać. Oni pięknie zagęszczają małe strefy, robią przewagi i klepią piłkę na małej przestrzeni. grają wycofania na rozegranie, gra na jeden/dwa kontakty, zmiana strony, umiejętność przytrzymania piłki i regulowania tempa gry. To powinny mieć nakreślone absolutnie wszystkie drużyny w lidze, a nie wykonują tego nawet te czołowe( ile razy przez ostatnie trzy lata słyszeliśmy z ust Wiślaków: "nie graliśmy tak jak ustaliliśmy w szatni/ tak jak powiedział trener"). I ja tutaj nie gloryfikowałbym Szatałowa- facet pójdzie do lepszej drużyny i nic nie zrobi, bo kopaczom gdzie indziej nie będzie się chciało pracowac na treningach. Po prostu w Polonii jest jak jest z finansami, mają piłkarzy o takich a nie innych umiejętnościach, ale każdy trener, który tam pracuje podkreśla, że zawodnicy chcą pracować i takich tam piłkarzy się sprowadza, a każdy kto się obija- wylatuje. Petrescu próbował pracować w Wiśle, to go szatnia zeżarła. Tak to jest jak w klubie piłkarze mają więcej do powiedzenia niż trener i ogólnie w lidze przepłaca się zawodników.