|
Kto oglądał mecz Śląska z Ruchem?
Straszna kopanina. Śląsk grając u siebie nie przeprowadził żadnej dynamicznej akcji ani nie doszedł do 100% okazji ba, nie doszedł do 50%. No może poza akcją Bilińskiego, który mógł strzelić bramkę po fatalnym błędzie obrońcy Ruchu. Oprócz tego Śląsk nie pokazał się z dobrej strony w defensywie, w sumie Ruch stosunkowo często gościł w ich polu karnym. Gdyby nie indolencja Niedzielana, mecz powinien zakończyć się skromnym zwycięstwem gości z Chorzowa.
Nawet w naszym stylu "na stojąco" powinno się udać wywieźć z Wrocławia 3pkt. Wiadomo, że gdy przyjeżdża Wisła panuje powszechna spinka, ale z tego, co było dziś widać Sląsk jest po prostu słaby.
Na mecz z Wisłą wrócą bracia Gancarczykowie ?
|