For_FuN_ napisał(a):

|
Juz chyba mamy odpowiedz, dlaczego Jirsak nie gra w I-szej 11...facet ma klopoty z wytrzymaniem 90 minut na boisku, czy rozegral taki mecz w Wisle? Nie moge sobie przypomniec. Zawsze w okolicach 60-70 minuty oddycha juz rekawami. To nie jest normalne.
|
No niestety jak on gasnie w 60 minucie to znaczy, że musi mieć wydolność dziadka. 2 lata jest u nas i jeszcze tego nie poprawił, znaczy, że już chyba nie poprawi. Jakim cudem zdał testy wydolnościowe przed podpisaniem kontraktu ?
flamengista napisał(a):

Meczu nie oglądałem, ale czytam komentarze i mnie trafia.
Widzę, że Kirm już opluwany, tęsknota za Zieńczukiem się pojawia. Już nie Łobodziński i Pawełek, teraz pora na Słoweńca.
Powiem tak: wierzę Wam na słowo, że Andras Kirm zagrał fatalne zawody, bo z meczu na mecz wyraźnie przygasa. Owszem, może i posadzenie go na ławce coś da - ale po to, by wszedł na zmęczonego przeciwnika.
Ale powiem jeszcze jedno. Dawno - od czasów Kuby i Uche - nie widziałem u nas skrzydłowego prezentujacego "international level". Skrzydłowego mającego dwie sprawne nogi, urozmaicony drybling, niezły strzał z dystansu, dobre przyjęcie piłki i przede wszystkim umiejętność dośrodkowania w pełnym biegu.
Kirm to zawodnik klasowy i powinniśmy się martwić, że jego potencjał jest u nas na razie niewykorzystany. Bo jaki to piłkarz, wszyscy widzieliśmy w ostatnim meczu reprezentacji.
Chłopak potrzebuje jednego dobrego meczu na przełamanie, to wszystko. I dlatego jest mu potrzebne wsparcie a nie pisanie głupot na forum. Dobrze, że polskiego nie rozumie, mam nadzieję że mu takich wpisów nie tłumaczą.
|
Jak na razie nie pokazał nic z tego co tu napisaleś. Jak gra w kadrze to raczej nie nasza sprawa. Ważne jak gra w Wiśle. A jest fatalnie i dlatego ludzie zaczynają narzekać. Chociaż jedno trzeba mu oddać. Stara się i biega.