Do momentu straty bramki nie wyglądało to źle, potem jakoś wszystko się posypało. Wbrew temu co jest tu wypisywane Junior Diaz według mnie zagrał dobre zawody, po przejściu do środkowej strefy wprowadził dużo spokoju.
Kompletnie nie wiem co Kirm wyprawia na boisku, ma piłkę kompletnie nie atakowany, a wrzuca tak, że piłką zatrzymuję się na pierwszym z obrońców. Rozumiem raz może się tak zdarzyć raz ale ja doliczyłem się chyba ze 3 takich sytuacji. Te podania do nikogo też trochę denerwują.
On potrafi grać przecież pokazał to w sparingach, z Levadią i w reprezentacji tylko nie wiem co się z nim teraz stało czy to brak koncentracji czy jeszcze czegoś innego ? Mam nadzieje że Skorża znajdzie podłoże problemu Kirma

i zacznie grać tak jak naprawdę potrafi. Mam wrażenie że jemu brakuje trochę tego "tłumu" gdzie kibic krzyknie on staje się wtedy pewny siebie, na R22 tak na pewno będzie.
Co do Patryka byłem pod wrażenie jego poruszania się po boisku, odniosłem wrażenie że ostatnio chyba zrzucił kilka kilo.
Tak jak napisałem początek pierwszej połowy napawał mnie pewnym optymizmem w stosunku do tego co oglądaliśmy ostatno. Widać, że chłopaki starali się grać dokładnie przede wszystkim tak aby kolega nie musiał dotykać 3 razy piłki zanim będzie miał ją pod kontrolą.