|
Wygrana bardzo cieszy. I tyle istotnych pozytywów - chciałbym napisać coś pochlebnego o jakimś aspekcie gry Wisły, ale ciężko znaleźć jakikolwiek.
Oni wcześniej czy później się doigrają - w końcu znajdzie się drużyna, która będzie mieć w końcówce więcej farta niż Jagiellonia czy dziś Polonia i przynajmniej zremisuje pozornie wygrany przez Wisłę, ale od pewnego momentu "odpuszczony" mecz. I będzie to wyjątkowo wk...ca strata punktów, przez lekceważenie i brak profesjonalizmu.
Tym razem znów się nam upiekło. Nie wiem, co musi jeszcze zrobić np: Kirm, by Skorża posadził go na ławce. Z meczu na mecz gra coraz gorzej, jest najsłabszy w drużynie. Ma jakiś abonament na pierwszy skład? O innych już pisałem.
Takie spotkania psują Wisłę i jeszcze mocniej uczą nieprofesjonalnego podejścia. Bo pokazują naszym piłkarzom, że nawet grając kompletny piach, mając horendalną ilość strat, niewymuszonych błędów, nieudolności w operowaniu piłką, można bez większego wysiłku wygrywać mecze.
Ostatnio edytowane przez Markus : 26.09.2009 o godz. 20:09.
Jaroo1: "okazało się, że gracze co się sprawdzają w Polsce są z 2 ligi hiszpańskiej. Nic w tym odkrywczego nie ma, byłoby dziwne gdyby się nie sprawdzali."
(...)
"Polaków na rynku to mamy do wyboru praktycznie zero w porównaniu do chociażby rynku europejskiego. Ogólnie poziom Polakow jest słabszy niż graczy z zachodu, dlatego logiczne jest że łatwiej znaleźć kogoś na zachodzie, nawet z II-V ligi - zależy od kraju, bo np w Hiszpanii można znaleźć dobrego gracza w niższej lidze"
|