wisla1906krakow napisał(a):

Nie każdy może sobie niestety pozwolić na to żeby jechać pare dni wczesniej i wrócić pare dni pózniej tu jest mysle duzy problem...
A jazda sama pociagmiem zwykłym to nie to samo, nie te klimaty to raz dwa wychodzi sporo drozej
|
Po pierwsze to nie licz zawsze, że ktoś ci zorganizuje transport. Po drugie to wykaż sam trochę inicjatywy, popytaj kumpli, niech któryś weźmie samochód, zbierzcie się i koszty będą rozłożone. W PKP bodajże są bilety zbiorcze z tego co słyszałem.
Dla niektórych to załatwić transport z domu pod dom po najmniejszej cenie, bilety za darmo, a i tak jeszcze powiedzą, że kiełbasa na stadionie do dupy była.
Nie marudź tylko weź trochę pomyśl.