|
Hmm...
Nie rozumiem zachwytów nad grą Legii. Wg. mnie to Lech grał dużo, dużo lepiej i jedynie szczęściu i indolencji strzeleckiej Kolejorza warszawiacy zawdzięczają, że do tej 60 minuty nie przegrywałi.
Iwański, Chinyama i Grzelak zrobili po jednej akcji, Bosacki popełnil błąd indywidualny i było po meczu, bo powietrze uszło z lechitów.
Uważam, że Lech taktycznie był lepiej ustawiony, ale zadecydowały indywidualności
A mecz ogólnie był OK. Na poziom nie narzekem.
....Głupota jest niezniszczalna i nieprzenikniona....
|