masterlag napisał(a):

2.Legia Warszawa- Lech Poznań. Dramat... zn. dramatycznie niski poziom jak na "klasyk" Eklasy. Pierwsza polowa, to tylko do zapomnienia. W drugiej coś się ruszyło, ale jak Legia strzeliła już tą drugą bramkę, to było całkiem po Lechu. Nie ma co więcej komentować tego meczu. Lech z trenerem Zielińskim sobie raczej nie poradzi (tfu! tfu! żeby nie zapeszyć :]). I odnośnie Lecha jeszcze- cieszę się, że nie załapali się do LE. Nie nie dlatego, że to Lech, że z Poznania, że bracia Craxy. Po prostu dlatego, że byłoby to poniżenie (że tak sięgnę pamięcią do naszego niechlubnego wyczynu) na miarę naszej wpadki z Levadią... Ale to tak BTW
|
a Koleżanka oglądala nasze wyczyny z Bytomiem?
to był dramat...
dzisiejszy mecz nie był może jakoś ładny dla oka, ale przynajmmniej walka i tempo było...a nie to co u nas ostatnio...chodzone 90 min.
chciałbym aby jutro Wisła tyle biegała, i grała takim pressingiem jak Legia dziś.