Wojtas napisał(a):

Baszczu robil to samo i byl bozyszczem tłumów ,Kaziu Moskal ,Radek Kałuzny czy Kula tez lubili pokrzyczec na kolegow.
Tylko widze jeden Maly jest za to samo uwazany za chama i prostaka.To wyscie chyba chama i prostaka na oczy nie widzieli.
|
Nie sądzisz, że jest jakiś powód, dla którego sytuacja jest taka a nie inna?
Baszczu i Tata przychodzili do Wisły jako, było nie było, gwiazdy.
Początków Moskala i Kuli w Wiśle nie pamiętam, ale przedewszystkim obaj jak startowali w Wiśle byli starsi.
Mów co chcesz, ale Małecki jeszcze dwa miesiące temu był nastolatkiem. Powinien znać swoje miejsce w szeregu, bo jak wiadomo co wolno wojewodzie i tak dalej. I mimo wszystko porównywanie Patryka do tej czwórki, jednak jest trochę na wyrost, przynajmniej narazie.