element napisał(a):

Małecki to chyba musi zaprzestać byś siła napędową Wisły i strzelać gole żeby niektórzy przestali mu jechać od jakiegoś gwiazdorstwa, tylko dla tego bo pokrzyczy na kogoś w czym widze duży + bo widocznie jemu (mam nadzieje że i innym) zależy. A taki o....... w ekipie raz do czasu podczas meczu pomaga. Na lużną gadkę będzie czas po meczu.
.
|
Baszczu robil to samo i byl bozyszczem tłumów ,Kaziu Moskal ,Radek Kałuzny czy Kula tez lubili pokrzyczec na kolegow.
Tylko widze jeden Maly jest za to samo uwazany za chama i prostaka.To wyscie chyba chama i prostaka na oczy nie widzieli.