|
Gadacie z tym Kirmem. Fakt, chłopak ma szczęście do trafiania w słupki i poprzeczki, ale on ma chyba biegać po skrzydle, tam jego miejsce i tam ma zostawiać obrońców w tyle. Fajnie gdyby Paweł Brożek choć czasem tyle razy do piłki podbiegł ile Kirm próbuje. Co do Małeckiego: po co go na ławkę jak zaczął strzelać. Wiadomo, trochę się szarogęsi, ale jak trzeba to pobiegnie i bramkę strzeli.
|