Wyświetl pojedynczy post
kot
Senior Member
 
 
Od: 04.2003
Skąd: Witcherland

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#2364
Stary 22.09.2009, 20:39
Gdybym był Skorżą, przyjmując powrót Garguły i Boguskiego do ich dawnej formy, przed kolejnymi i niezbędnymi transferami, postawiłbym na sprawdzenie następującego składu :

mój skład wyjściowy -

Pawełek ( bramka),Alvarez ( prawa obrona),Marcelo (stoper),Głowacki (stoper),Diaz ( lewa obrona),Małecki (prawa pomoc),Sobolewski (defensywny pomocnik),Garguła (rozgrywający),Kirm (lewa pomoc),Boguski (cofnięty napastnik),Brożek ( napastnik).
Rezerwowi -
Cebanu ( bramka),Singlar ( prawa obrona),Jop ( stoper ),Piotr Brożek ( lewa obrona),Ćwielong ( lewa lub prawa pomoc),Jirsak (rozgrywający) i póki co z przymusu Łobodziński.

Jak widać, definitywnie nie mamy 2 zmienników dla Boguskiego i Pawła Brożka w ataku. Potrzebujemy też jednego skrzydłowego pomocnika, preferującego prawą stronę boiska. Powinniśmy także rozstrzygnąć ewentualną potrzebę sprowadzenia zmiennika dla Pawełka, oceniając szansę bycia nim przez Cebanu. Podobnie musimy postąpić z lewą obroną, gdzie Piotrek nie zdaje egzaminu w grze do przodu, jeśli Diaz nadal okaże się lepszym defensywnym pomocnikiem, niż lewym obrońcą. Stoper Kowalski ogrywa się w lidze i być może i u nas się sprawdzi ?.

Na pozycjach, gdzie nie będzie rzeczywistej konkurencji, przy polskich piłkarzach zwłaszcza, możemy być pewni, że nastąpi regres w grze tych piłkarzy.

Oczywiście przyszłe transfery powinny być oparte bardziej o piłkarzy zagranicznych. Póki co przyszli piłkarze polscy, biegają na razie po szkolnych boiskach i upłynie kilka lat, zanim zgrają i dorównają swoim kolegom z zagranicy. Na obecnie grających w naszej lidze polskich kadrowiczach, zarobić dużo się nie da a kosztują ( cena i utrzymanie ) już teraz drożej od coraz większej ilości piłkarzy zagranicznych, lepiej od naszych wyszkolonych. Mam tu na uwadze piłkarzy klasy pucharowej i oczywiście na miarę naszych możliwości. Cupiał czy Skorża nie potrzebują doradców czy specjalnych studiów w temacie, by zauważyć, że obecni polscy piłkarze są niewyszkolonymi minimalistami boiskowymi, którzy z profesjonalizmem nie mają nic wspólnego, za wyjątkiem wyjątków. Już medialne "talenty" polskie, pewnie sobie kalkulują, że przy nowych stadionach i kasie z TV ( dzięki Euro 2012 ) będą chcieli podbić zarobki z obecnych ok. 300 tys do ok. 0,5 mil € a kluby polskie krzyczą teraz za swoich piłkarzy, kwoty wyższe od wielu klubów zagranicznych. Rachunek więc jest dość logiczny, że za mniejsze lub takie same pieniądze, warto sprowadzać piłkarzy profesjonalnych z zagranicy, aż do czasu zmiany sytuacji na polskim rynku piłkarskim ( za wyjątkiem, wyjątków ). Nawet w przykładowej Portugalii, piłkarze lepsi od naszych, w wielu klubach zarabiają obecnie mniej od wielu naszych piłkarzy z polskich klubów topowych a co dopiero mówić o płacach 0,5 miliona €, które lada moment " piłkarskie grupy trzymające w polskich klubach władzę " sobie zażyczą i Cypr stanie się dla nich atrakcyjny, wyłącznie turystycznie. Szkoda tylko, że poziom piłkarski który sobą prezentują , nie pozwoli im zwiedzać Europy zawodowo, tak poprzez puchary czy transfery, w ślad za tymi rosnącymi płacami ( oni odpadają z pucharów, właściwie już ze wszystkimi ) . Dlatego tak biznesowo, jak i sportowo, wybór dzisiejszej drogi rozwoju klubu zdaje się być tylko jeden ( za wyjątkiem, wyjątków ).
Ostatnio edytowane przez kot : 23.09.2009 o godz. 21:49.
Nie ma rzeczy niemożliwych.