westersyl napisał(a):

|
Tu nie chodzio o to że Andraż nie chce... On chce i to bardzo. Problem nie jest jest w jego grze tylko w grze kolegów, gramy toporną piłkę na lagę, on się w tym chaosie po prostu nie odnajduję, on lubi grać krótki po ziemi i z pierwszej piłki. Ale jak on do cholery ma tak grać kiedy dostaje podania na wysokości penisa. Jeśli nie zmieni się nasza gra Andraż dołączy do Tomka Jirsaka i Ci dwaj piłkarze mimo największych umiejętności technicznych nie odnajdą się w fizycznej grze Wisły. Nie wspomnę że jak u nas zawodnik ma piłkę to nie ma wyboru musi zaczać od prowadzenia bo przecież takie coś jak pokazanie się do gry koledze w ogóle nie istnieje.
|
Dokładnie....a moze nasz trener jest ukrytym nacjonlaistą, może zwalcza inne plemiona słowiańskie w drużynie,może musi jako menago penetrować polski rynek ?

Fakt faktem nie ma spokoju, może jak Garguła z Boguskim wróca i więcej Jirsak pogra bedzie to lepiej wyglądało bo na razie to zakręcony Diaz, wicher Pepe i wyprostowany Piotr Brożek nie grają finezyjnej piłki.Raczej "długa" i jak siądzie i najczęściej jak mówisz siada na penisa
