|
Podejście powinno być takie : nie grasz w klubie, nie masz szans na pierwszą 11 reprezentacji.
Ewentualnie może taki gracz zaistnieć jako zmiennik lub w razie plagi kontuzji.
Ale, o czym ta dyskusja ? Na mistrzostwa nie jedziemy. W meczach towarzyskich każdy się ładnie podłoży jak Grecja. A później na Euro znowu będzie zdziwienie.
Tak to na ten moment wygląda.
. .
|