Tylko_Wisła! napisał(a):

No i padł wybór na Samsunga musze powiedzieć że po 2 dniach jestem bardzo zadowolony. Aparat bardzo dobry jakoś odtwarzania muzyki też niczego sobie.Myśle że dobrze zrobiłem wybierając ten telefon
|
A tu sie z toba musze zgodzic ale nie ze wszystkim, bo aparat jest kiepski, nie ma flasha, ani leda, jakosc zdjec w porownaniu z n73, niebo a ziemia, niestety.
Co do reszty, przesiadlem sie z nokii n73 na samsunga, a zawsze sie zarzekalem ze nie zmienie nokii na nic innego, zwlaszcza na samsunga, bo moja zona miala e900 i byl to badziew jakich malo, glownie polaczenie klawiatury z panelem dotykowym bylo do bani, ciezko sie bylo wczuc.
Samsungiem s5230 jestem bardzo pozytywnie zaskoczony, widac,ze producent sie postaral, wiele poprawil, choc jest kilka rzeczy ktorych mi brakuje w porownaniu z n73, ale o tym pozniej.
Menu nie jest trudne, obsluga intuicyjna, (choc tak ze 2 dni zajelo mi odmulenie sie od nokii), beteria trzyma jak na razie dobrze, 5dni w trybie intensywnym uzywania, empetrójka, tez niczego sobie, pozatym chwale sobie brak symbiana, czyli nie muli mi telefonu, jak bylo to wczesniej, i co mi sie najbardziej podoba, jak sie pisze smsy kalwiatura qwerty jak sie obroci telefon o 90stopni, nie trzeba sie bawic z t9, piszesz to co chesz a nie to co podpowiada ci slownik oraz 3 wirtualne pulpity, i funkcja widget, gdzie mozna sobie dopasowac skroty do aplikacji, i innych potrzebnych rzeczy.
Teraz moje uwagi co do minusów, oczywiscie w porownaniu z n73: aparat, jak juz wczesniej wspomialem, jednak optyka Carla Zaissa spelnia swoja funkcje w nokii, mala ilosc aplikacji na ów telefon (moze sie to zmieni wkrotce), brak mozliwosci wrzucenia wygaszacza ekranu z godzina i datą, brak joysticka z mozliwoscia sterowania mp3, brak mozliwosci ustawienia dluzszego czasu autoblokady klawiatury, oraz jeszcze taka rzecz denerwujaca, ale to moze kwestia przyzwyczajenia, jak sie gdzies dzwoni na infolinie i ci mowią wybierz 2, to szukasz tej klawiatury co jej nie ma

hehe
Ogolnie fajna zabawka, telefon sredniej klasy, nie oszukujmy sie, ale doszedlem do wniosku ze nie ma sensu wydawac na telefon nowy 1200pln, jak ostatnim razem, a i tak sie korzysta z niewielu jego funkcji, a po 2 latach jego uzytkowania wezmiesz za niego moze 350pln, ze wszystkimi jego wodotryskami. Nie zmienia to faktu, ze z checia sprawdzilbym mozliwosci Nokii N97.
Co jak co, ale moge smialo polecic ten telefon wszystkim zwolennikom fińskiego producenta, made in china czy korea, nie musi byc takie zle.
ale elaborat p.erdolnolem

pozdro