Gwiaździsty napisał(a):

|
Kirm w pierwszym swoim meczu z Levadią grał jak w swojej reprezentacji czyli zapier...ał ! Wygladał przy naszych grajkach jak z innej planety. Ale stało się to czego można się było spodziewać. Szybko zorientował się, że ten styl nie jest mile widziany na polskich boiskach i jeśli chce z kolegami żyć w zgodzie to musi się dostosować. No i właśnie się dostosował. Spróbujcie kiedyś biegać z całych sił po boisku przez 90 minut w meczu, kiedy wasi koledzy będą sobie wtym czasie truchtać albo stać. Ile takich meczy jeszcze zagracie grając na pełnej korbie ?
|
Tu nie chodzio o to że Andraż nie chce... On chce i to bardzo. Problem nie jest jest w jego grze tylko w grze kolegów, gramy toporną piłkę na lagę, on się w tym chaosie po prostu nie odnajduję, on lubi grać krótki po ziemi i z pierwszej piłki. Ale jak on do cholery ma tak grać kiedy dostaje podania na wysokości penisa. Jeśli nie zmieni się nasza gra Andraż dołączy do Tomka Jirsaka i Ci dwaj piłkarze mimo największych umiejętności technicznych nie odnajdą się w fizycznej grze Wisły. Nie wspomnę że jak u nas zawodnik ma piłkę to nie ma wyboru musi zaczać od prowadzenia bo przecież takie coś jak pokazanie się do gry koledze w ogóle nie istnieje.