ciacho napisał(a):

Może dlatego, że tam miał z kim grać i każdemu wokół niego zależało
|
Złej baletnicy i rąbek u spódnicy przeszkadza
Marcelo jakoś nawet z tak "marnymi" kolegami potrafi grać na dobrym poziomie. Ciekawe czemu? Może po prostu to Kirm ma problem kiedy po raz kolejny marnuje 100 na początku meczu (podobnie jak z Levadią) Czy to wina "leniwego" Brożka, "machającego rekami" Małeckiego, "drewnianego" Łobodzińskiego, "marnego" Diaza itd że wielki "technik" Kirm strzela prosto w nogi Skaby?
Dla mnie Kirm grał z Levadią i wczoraj z Polonią jak Zieńczuk w Atenach z Panathinaikosem... nic mu nie wchodziło... pech jakiś czy fatum?