Wojtas napisał(a):

Ja tak sie zastanawiam co oni robia na tych treningach
|
Dobre pytanie. Patrząc po tym, co obecnie prezentują, chyba niewiele.
Treningi nie są po to, aby je zaliczyć, pouśmiechać się do zdjęć, pobawić pilką, tylko aby poprawiać dyspozycję, grać lepiej i rozwijać się piłkarsko. Zaczynam mieć wątpliwości, czy dzisiejsze treningi Wiślaków zasługują na nazywanie iich treningami.
Cytat:
Sytuacje moze uratowac nasz "motorek" napedowy Boguski ,i Gargula bo przy jego rezyserii gry mogą otworzyc sie skrzydla i bedzie wiecej gry na Kirma własnie ,czy nawet na Lobo.No i Marcelo ,duzy atut w ataku przy stalych fragmentach i zawodnik ktorym sam potrafi zaczac akcje ofensywana zeby potem ..ja skonczyc cud miod i orzeszki 
W ich trzech nadzieja.
|
To będzie próżna nadzieja, jeśli zespół ponownie nie zacznie biegać, a nie stać biernie z boku, gdy kolega ma piłkę i nie ma komu zagrać, lub gdy rywale atakują, czekając, co z tego wyniknie i jak szybko sami usłużnie spieprzą akcje.
Garguła i Boguski nic nie zmienią, dopóki w ataku będzie panował chaos, Brożek nie zacznie się ruszać, Małecki myśleć i poprawnie kopać piłkę przy strzale, Sobolewski nie popracuje nad dynamiką, Jop nad czymś więcej ponad siadaniem na tyłku itd.. Wyliczać niestety można długo.