Boże mój, co za harmider na tym forum się zrobił!
A gdyby tak w pierwszych minutach padł gol po akcji Kima, albo po wolnym Glowy (ustawenie muru i bramkarza bylo takie, ze ślepy by nie trafił - sorry Głowa) to wszyscy by piali z zachwytu.
Jednak niektórzy (

) na tym forum piszą od początku sezonu, przy okazji każdego wygranego meczu Wisły, że gra jest zła, niepoukładana, że brak stylu, że popełnaine sa powazne błędy w ustawianiu się i wychodzeniu (a raczej niewychodzeniu) do podania.
I wtedy stado rozwścieczonych hien rzuca się na trzeźwego realistę, że jako to?, że przecież Wisełka, że w dupach się wam poprzewracało, że najważnejsze trzy punkty....
Teraz dopiero te same rozwścieczone hieny zajarzyły, że cos jest nie tak?
Daleki jestem od podsuwania skrajnych rozwiazań, ale jestem przekonany, że przyszlość Wisły (jesli taka ma mieć w ogóle miejsce) musi być opierana na profesjonalnych piłkarzach takich jak Alvarez, Marcelo, Głowa, Diaz, Kirm, (nawet!) Jirsak.
A cała reszta zgodnie z życzeniem wyrażonym wczoraj w Sosnowcu niech szuka sobie klubu w III Bundeslidze.
Taką drogą poszly kilka lat temu kluby rumuńskie i 5 z nich gra dzisiaj w europejskich pucharach. U nich zatrudnia się piłkarzy a nie ciepłe kluchy, piłkarzy, ktorych my jakoś nie potrafimy pozyskać (przykład Neia, którego Wisła nie mogła pozyskać, a ktory gra dziś w Rumunii za bodaj 150 tys euro i przyszedł za darmo).
Graja solidni ligowcy z Portugalii, Brazylii, a Rumun w zespole gra jesli jest dobry. Bo to jest motorem wzrostu poziomu. (A u nas mówi się na odwrót: maja grac Polacy, a cudzoziemiec tylko jeśli jest lepszy od Polaka).
Nie zmienię swojego zdania nawet jeśli w najbliższym meczu Wisła pokona Polonię 5-0 po pieknym meczu. Zadne jednorazowe wyskoki nie zmienią tego, ze przeciętne osiągi tych piłkarzy oscyluja na poziomie III Bundesligi i szkoda ich trzymac w klubie.