Marszałek napisał(a):

|
Możemy. Gdy będzie stadion i jakie takie zaplecze, należy podpisać jakiegoś szkoleniowca z zachodu,Włocha czy kogoś w tym stylu, i niech buduje zespól od podstaw. Nawet kosztem porażek w lidze. Dać mu wolną rękę i czas,np pięciu lat. Że za ten czas fajnie by było aby Wisła grała w LE z realnymi szansami na wyjście z grupy. Niech gość uczy podejścia do zawodu piłkarza od podstaw,niech pokazuje jak stworzone jest u niego w kraju szkolenie młodzieży. I niech to wszytko przenosi na nasz grunt. Inaczej będziemy mieć prowizorkę tak jak obecnie. Ani to drużyna,ani to zawodnicy ani to trener ani to wyniki.
|
widzę ,że Twój tok myślenia jest bardzo podobny do mojego

z tym ,że ja bym zostawił Skorżę w spokoju - jest naprawde dobrym trenerem, brak mu może jeszcze odpowiedniego doświadczenia ale naprawdę szybko się uczy . Dać mu czas tak jak kolega stwiedził , odpowiednie fundusze(cała kasa ze sprzedanych zawodników na nowe transfery tak by te pieniądze realnie szły na wzmacnianie składu a nie łatanie dziury budżetowej) dobrać naprawdę młody dobrze rokujący i szeroki sztab trenerski. Tych młodych trenerów wysyłać na staże zagraniczne tak by się uczyli szkolenia u najlepszych a nie jakiś pzpn'owkich dziadków. Zbudować system szkolenia młodzieży i wyłapywania nastoletnich talentów z niższych lig. To wszystko kosztem choćby tymczasowej słabszej pozycji klubu w Ekstraklasie