|
Oszaleliście, a co niby Skorża miał na boisko wejść i bramki ładować?
Przecież wyraźnie było widać, jak nasi są słabi z przodu, nawet prostej klepki ani razu nie zagrali, Małecki to nawet ze dwa razy prosto nie kopnął, Kirm się o własne nogi potykał, a Brożek to chyba zapomniał, że ma strzelać, a nie podawać...
|