Aha i jeszcze jedno. Mam nadzieję, że w nastepnym meczu Paweł Brożek wejdzie na boisko z ławki w drugiej połowie. Nie wiem kto za niego będzie grał, może być nawet Singlar na jednej nodze. Paweł niech narzie pogra sobie w nowego pesa. Paweł Brożek powinien zrozumieć, że w Fulham po 2 takich meczach nie usiadłby na ławce ale na trybunach i to nie w Fulham a pewnie w Nottingam Forrest albo innym tego typu klubie. W piłce nożnej jest taka zasada: jesteś tak dobry jak twój ostatni mecz. W polskiej lidze jest troszkę inaczej: jesteś tak dobry jak twój ostatni dobry mecz...U nas nie ma czegoś takiego jak konsekwencje, nie ma. Dziecko wychowuje się motywując do dobrego zachowania, do dobrych uczynków za zlę karcąc. W polskiej piłce tak czy siak nie spotkają cię żadne konsekwecje tylko zmieniony zostanie trener. Czy naprawdę trudno zrozumieć, że jesteście Panowie gwiazdami ligi nr 77 na świecie

Ta liga nie znaczy nic, NIC! A wy myślicie że jak się strzeli w niej raz w słupek to jest się kimś...