Po pierwsze brawa dla Singlara!! On ledwo biegał a i tak raz przerwał groźną kontrę i naprawdę się starał. Panowi lamenty i lamenty na tym forum ale powiem Wam jedno, to się będzie powtarzać i powtarzać!! Zastanów się kibicu który lamentyjesz nad poziomem gry, zastanów przez chwilę. Po ilu ostatnich meczach Wisły coś nie pasowało, narzekałeś więcej niż chwaliłeś (jeśli chodzi o mnie to po 6 z 7, mimo wyników). A teraz pomyśl ile razy w tamtym sezonie narzekałeś, pewnie też sporo. Teraz przeanalizuj sobie w głowie że to jest właśnie poziom polskiej piłki. Narzekacie wszyscy na Wisłe a jest to Mistrz Polski. Pomyślcie o kibicach innych drużyn, które juz na starce tracą kilka punktów. Ja nie wierzę w to że Wisła zacznie grać super, po prostu nie wierzę że w takim składzie stać ich na kilka meczy z rzędu w brdzo dobrym stylu. To jest po prostu niemożliwe bo piłkarze polscy są po prostu słabi...Kto oglądał dziś derby Manchesteru ten widział co to jest piłka nożna i walka. Mam prośbę do Pawła Brożka by zerknął sobie na akcję Bellamy'ego. Napastnik na boisku jest po to by strzelać. Z 17 strzałów Brożek oddał jeden. Bellamy dziś przebiegł połowę boiska na pełnym gazie i minął jeszcze bramkarza. Dokonał tego w 90 MINUCIE!! Tak proszę państwa po 90 minutach gry na pełnych obrotach. A Ty Paweł chciałeś iść do Fulham? Po co? Po co się pytam, żeby spuścić głowę i popłakać? Gra Wisły jest moim zdaniem bardzo słaba. Jest to po prostu wyznacznik naszej ligi. Jeśli teraz wygramy mistrza w takim stylu to gwarantuje wszystkim że powtórzy się Levadia.
Co zmieniło się w porównaniu do poprzedniego sezonu? Tylko to że Brożek gra gorzej. Poza tym jest to samo. W Wiśle Kraków nie istnieją skrzydła. Dlaczego Kirm cały czas gra w środku a na lewej nie ma nikogo? Czy Pan trenerze tego nie widzi? Miała być agresja, pressing, a jest wyczekiwanie na to co zrobi rywal. Jesteśmy ewenementem na skalę światową że mając jednego napastnika wygrywamy mecze.
Ahh, można pisać i pisać... Gra jest słaba i to bardzo ale ja się nie łudzę że coś się zmieni, bo niby dlaczego

Ci sami piłkarze którzy setki razy obiecywali, że teraz dadzą z siebie wszystko znów zawodzą. Jedyny pozytyw to to że stadion rośnie.