Niestety braki techniczne i trochę szczęścia, nic więcej. Tyle zabrakło do zwycięstwa. Nie wiem skąd głosy że piłkarze zlekceważyli, odpuścili... Grali to co potrafią i na ile potrafią.
Nie mamy najlepszego zespołu w lidze. I tym bardziej nie mamy podstaw żeby myśleć o wygrywaniu każdego meczu po 5-0! Skąd u niektórych przekonanie że obecna Wisła to klasa podobna do Wisły Kasperczaka? (Krótka pamięć?) Mając takich piłkarzy jakich mamy i tak nadspodziewanie punktujemy.... jak na razie z jednym potknięciem. Nie ma co się załamywać tylko trzeba grać dalej
Skorża i tak z nich wyciska więcej niż można (braki techniczne Małego itd) stąd iluzja że oni by mogli jeszcze więcej... obawiam się że to jest właśnie 100% możliwości naszych kopaczy - po ciężkiej walce wygrać 2-1 z Polonią Bytom albo mając trochę pecha zremisować 1-1, a jak przychodzi jakiś lepszy przeciwnik - przegrać...
PS
A jak ktoś chce trochę piękna to MU kontra MC...
