|
Mecz do złudzenia przypominał mi ten z Levadią.Choć mieliśmy okazję biliśmy głową w mur.Cieszmy się z tego remisu bo przy odrobinie szczęścia Polonii mogliśmy to przegrać.Naszą słabszą formę można było zobaczyć w meczu z Lechią.Teraz mieliśmy więcej sytuacji ale brakowało tego ostatniego podania.Jestem zawiedziony przede wszystkim Łobodzińskim oraz Kirmem niestety choć paradoksalnie ta para mogła przynieść pierwszą bramkę...Mogła.Czego nie wykorzystaliśmy wykorzystała Polonia i musieliśmy się męczyć.Szkoda bo czekają nas mecze prawdy z Legią i Lechem szkoda bo nie powiększyliśmy przewagi.Frustracja po meczu z Estończykami trwa ale z taka grą ciężko liczyć na jakąś metamorfozę.My jednak wierzymy!!Nic się przecież złego nie stało ale pokazuje to jak słaba jest Polska liga...Swoją drogą tęsknie za Zieńczukiem i Baszczyńskim...Brożek dobrze że został bo siedziałby na trybunach w Fulham.Ciężko doszukać się tu pozytywów ale na plusik jak zwykle Głowacki i zaskakująco Pawełek.Czekamy na lepszy mecz z Polonia Warszawa!
|