Wyświetl pojedynczy post
bieniuTS
Senior Member
 
 
Od: 10.2006

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#205
Stary 20.09.2009, 18:17
Nie wiem jak wy, ale mnie po prostu roznosiło jak oglądałem ten mecz... Typowy meczyk gdzie widać, jakiego Wisła ma "farta"...
Co gorsza już przed pierwszym gwizdkiem przeczuwałem taki rozwój wydarzeń...

początek meczu: Kirm marnuje setkę, która ustawiłaby mecz, a tak to...
akcja Polonii, pierwszy strzał w meczu i chyba jedyny celny w ich wykonaniu - i oczywiście GOL...
potem: gol Diaza - i co? oczywiście SPALONY, którego nie było...
do tego 2-3 dobre sytuacje w 1 połowie
2 połowa: murowanie bramki przez Polonistów
potem kontuzja Alvareza, wchodzi Singlar i również kontuzja - i takim sposobem zostaliśmy bez prawego obrońcy...
następnie, jakbyż tego mogło zabraknąć, POPRZECZKA Kirma...
i tak byłem zaskoczony, że przy takim pechu wpadła bramka dla nas

nie chcę usprawiedliwiać piłkarzy niefartem, bo zagrali bardzo słabo, ale to co się dziś działo to już była przesada...
Dawno nie byłem tak wściekły jak dziś, być może wy też macie podobne odczucia?
Odpowiedz cytując