dj_ibutti napisał(a):

Dziwić się potem, że jeżdżą jak za przeproszeniem DEBILE po Krakowie....
Tak samo jak Ci, co "na ch.... mi światła, jest jasno" i wyjeżdżają autem w kolorze asfaltu wyprzedzając na 3ciego... Bogu dziękuję, że żyje. Po spotkaniu takiego matoła.
Podobnie ma się sytuacja z tymi, którzy nagle bez kierunkowskazu zmieniają pas albo postanawiają skręcić w jakąś boczną uliczkę...
Taaa i z pewnością zły egzaminator chciał Cię ulać... Boże widzisz i nie grzmisz!
|
100% poparcia Ibutti...
Najgorzej z ta zmiana pasa,nie wiem czy matołkow nie nauczyli,ze sie sygnalizuje takie sprawy?
Ostatnio facet z dojazdowki wjezdza mi na pas,ja z predkoscia kolo 85,on moze 20,bez migacza,ja po hamulcach,odbilem w lewo i o 5 cm moze sie minalem z autem jadacym na lewym pasie..Nic tylko jechac za takim,dojechac do swiatel,wywlec z auto i napier.dolic z miejsca....To sie moze naucza w koncu
