Wyświetl pojedynczy post
kubryc
Member
 
Od: 03.2008

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#199
Stary 20.09.2009, 18:07
Generalnie nie zwykłem opisywać meczów, ale coś mnie tchnęło i to czynię. Już po 50 minutach wiedziałem, że tylko cud mógł sprawić, żebyśmy ten mecz wygrali. Absolutnie nie zasługiwaliśmy na zwycięstwo. W naszych szeregach niedokładność raziła na kilometry. Sobol od kilku meczów jest pod formą, ale Skorża niczego nie wymyśli, bo jeśli wystawi Mauro, to ten pewnie zagra jeszcze gorzej. Łobodziński stara się, ale niestety nie ma umiejętności, by zagrać dobrą piłkę. Pytanie czy Ćwielong byłby lepszy od niego? Skorża widzi ich na każdym treningu i podejmuję wg siebie słuszną decyzję. Nam pozostaje tylko i wyłącznie przyjąć to do wiadomości. Najbardziej mnie martwi postawa Małeckiego i Brożka. Pierwszy miał masę niecelnych podań, strzałów, a drugi w ogóle do nich nie dochodzi, nie jest w stanie wypracować sobie pozycji, a jak już to zdoła uczynić, to razi niedokładność.

Na pewno dzisiejszy mecz jest wynikiem braku szerokiej ławki. Słabszy mecz musiał przyjść, bo to normalne i dobrze się stało, iż ma to miejsce wtedy, gdy mamy bezpieczną przewagę nad konkurentami. Za tydzień Lech i Legia grają ze sobą i ktoś z nich pogubi punkty (oby obie drużyny). Niech chłopaki odpoczną i za tydzień wygrają z Polonią.

Pozostaje nam czekać na rychły powrót Boguskiego i debiut Garguły. Jestem pewien, że ich gra wniesie wiele świeżości w poczynania drużyny.
Odpowiedz cytując