Moim zdaniem Diaz i Małecki pokazali się dzisiaj z niezbyt dobrej strony. Ten pierwszy to mi coraz bardziej przypomina jeźdźca bez głowy. Gdzieś tam nogę, czasem głowę wsadzi. Ale wygląda to tak, jakby nawet koledzy z drużyny nie wiedzieli co Junior zrobi w kolejnym zagraniu.. A Patryk? No cóż.. Tyle strat i niedokładnych zagrań miał, że powinno się mu je nagrać i za każdym razem, jak sam będzie rękami machał i strofował kolegów, puścić jego "genialne" zagrania. Bo do doskonałości jeszcze mu sporo brakuje. Zapomniałbym jeszcze o Łobo.. Na szczęście został zmieniony w połowie. Tyle w jego temacie.
Żeby nie było tylko negatywnie. Głowa pokazał, że jest jednym z najlepszych, o ile nie najlepszym środkowym obrońcom w kraju. Jirsak miał kilka bardzo dobrych podań, pomysłowych zagrań i akcji. Mam nadzieję, że będzie mu w końcu dane zastąpienie Juniora w pierwszej drużynie. Bo jak Goguski i Garguła wrócą, to ciężko będzie mu się z tej ławy wyrwać. Mariusz - ładnie kilka piłek wyciągnął. W tym meczu większych zastrzeżeń do niego mieć nie można. Chociaż długie podania mogłyby być celniejsze.. No ale w naszej lidze to w niestety norma, że takie piłki najczęściej są niecelne..
Mecz remisowy. Dobrze, że udało się jeden punkt uratować. Nie można cały czas wygrywać. Choć szkoda, że rekord tylko wyrównany, a nie poprawiony. No nic, zakasać rękawy i kolejną serię czas zacząć
