Wyświetl pojedynczy post
Kamson
Senior Member
 
 
Od: 04.2008

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#194
Stary 20.09.2009, 18:03
Tak na wstępie: K***a mać!

Strzały 17:3. Ten mecz to jeden wielki niefart. Nieuznany gol, poprzeczka, kontuzja Alvareza, potem Singlara...
Wykończenie akcji doprowadzało mnie do rozpaczy. Szacunek dla Głowackiego bo on naprawde cały czas walczył o każdą piłke i przede wszystkim dla Singlara, że grał mimo kontuzji. Humor poprawił mi Skaba w wywiadzie pomeczowym... otóż ten chłopak ma niedosyt z remisu Padłem jak to usłyszałem.
Strasznie mnie dziś irytował Małecki i Diaz tracący co chwile piłke.

Jirsak do pierwszego składu za Diaza!
Ostatnio edytowane przez Kamson : 20.09.2009 o godz. 18:07.
WISEŁKA NIGDY NIE ZGINIE
Odpowiedz cytując