skeba napisał(a):

Diaz oprócz bramki nieuznanej nic nie robi.
Brożek - nie chce mu się grać.
Lobodzinski - Koleś wygląda na zmęczonego, nic nie robi, bez polotu. Brak zwodu, wszystko himeryczne.
|
Na razie Łobodziński, choć gra źle, wcale nie jest najgorszy w naszej drużynie - jeszcze gorzej prezentują sie środkowi pomocnicy (kompletnie nie potrafią rozprowadzić piłki, nie licząc jednego podania Sobolewskiego), Kirm, także tragicznie składający się do strzałów Małecki.
Nie ma skrzydeł, środka pola, gry bez piłki, nasi stoją i pasywnie czekają - tak się nie da wygrać, coś musi ulec zmianie.
Nie można opierać się tylko na sporadycznych próbach presingu i zgarnianiu "drugich piłek" w grze ofensywnej. I nie można być tak rozkojarzonym pod bramką rywala, jak np: Małecki.