wyar napisał(a):

|
Zdecydowanie mnie przebijasz,zwłaszcza w wytłuszczonym fragmencie. Już nawet emfaza,jaka bije z Twojej oceny gry Bytomia,wskazuje na wyobraznię niechybnie czymś wzmocnioną. Ponieważ bałbym się imputowac coś innego,zakładam,że przekaz wzmacniasz dlatego,że Polonia zaimponowała Ci w meczu z Legią,jak wiadomo postrachem całej ligi.
|
Lubie spontaniczna ironie, choc osobiscie wole swiezy chleb z maslem, ale doceniam Twe starania

A na powaznie to powiem, ze Bytom nie zaimponowal mi meczem z nikim jako takim, tylko tym, ze graja na pewnym poziomie, stosunkowo regularnym, o czym swiadczy pozycja w lidze. Nie jest to zespol, ktory w jednym meczy ma farta i wygrywa pewnie 4:0, by w nastepnym z teoretycznie slabszym przeciwnikiem wylapac 0:5. Na dzis dzien Polonia to raczej solidna ekipa, ktpre swoje ugrac potrafi. Podobnie jak Wisla, ktorej wyniki pokazuja, ze jest teoretycznie faworytem spotkania, tylko ze styl i jakos gry ostatnimi czasy pokazuja, ze z wymagajacym rywalem mozemy miec klopot i walczyc jak rowny z rownym. Zastanow sie, co wiekszosc sadzila o Levadii, ktora miala dostac 30:0, bo przeciez grala z MP, co na boisku jakos srednio sie przelozylo na wynik. Dlatego mysle, ze Bytom to najtrudniejszy przeciwnik, z jakim Wisla grala w tej rundzie, i zobaczymy chyba dzisiaj, co chlopaki naprawde potrafia, i jak sie ma haslo rehabilitacji po Talinie. Oczywiscie zycze wysokiego zwyciestwa po dobrym meczu i w to wierze, zeby nie bylo, ze jestem placzkiem/malkontentem/nie wierze w Wisle itp. itd.