Wojtas napisał(a):

No np z Jagą tez to bylo by sobie trudno wyobrazic,a wystarczyło ze taki Jezierski z 3 metorow w 93 minucie dokladniej by tą głowe włozyl i co...... ?
Wieksza koncentracja,bo jak sie wygrywa 2;0 to to nie jest 5;0 ,tylko i dalej trzeba walczyc.
Polonia Bytom to zas takie ogórki nie są ,cos tam potrafią wiec trzeba bedzie uwazac.
Z drugiej strony moze to bedzie rywal co nie stanie w 11 na swojej polowie i czeka kiedy sie mecz skonczy.Niech rywale cos grają,niech wywierają presje,niech biegają.Tak jak Levadia Tallin..........
Moze to smieszne ale na dzis dzien oprocz moze Legii i Amiki taka Levadia dała by rade reszcie naszej wspanialej Ligi.
|
I nic - skończyło sie 2:1,wybacz Wojtas,ale na zasadzie gdybizmu mógłbym napisac,że wystarczyło,by Wisła wykończyła 2 akcje lepiej,i wynik brzmiałby 4:1... Nie o to chodzi,ze ktoś tam coś potrafi,ale Bytom zagrał niezle w 3 meczach, w pozostalych 3 co najwyzej przeciętnie (chyba,że chodzi o to w piłce,aby utrzymywac sie przy niej,ale Boże Broń strzelac bramki) - a już media okrzyknęły go rewelacją sezonu. Z Legią przegrał,ze Sląskiem również,ma przed sobą mecze z Lechem,Jagą, czy Ruchem - pażiwiom,uwidim... Ale jeśli Wisła ma byc mistrzem,to ma obawiac się Polonii Bytom ? Jeśli tak jest wymień mi JEDNEGO piłkarza w Bytomiu z pierwszej jedenastki lepszego piłkarsko od jakiegokolwiek piłkarza Wisły...
Myślę,że mimo kiepskiej kondycji naszych drużyn przesadzasz też z tą Lewadią,ale to temat na posty gdzie indziej...