Co sie dziwicie Małeckiemu ? Skoro taki Łobodziński zarabia ileśkroć więcej od niego ,a na boisku na ogół to Mały jest lepszy od Łobodzińskiego ,to nie dziwie mu się że może być troche oburzony. To czy Małecki jest Wiślakiem zadecyduje to czy Wisłe bedzie miał w sercu ,jak trzeba bedzie np. zmienić klub . Zreszta,zycze mu powodzenia
