|
Czy płaczący za Wtorkiem pamiętają, jak ten piłkarz grał u nas?
Skorża naprawdę dał Niedzielanowi mnóstwo szans. Andrzej wszystkie zmarnował. Snuł się po boisku, był całkowicie bezproduktywny. Podczas meczy był z niego taki pożytek, jak z Dawidowskiego.
Wypada się cieszyć, że odżył w Ruchu ale u nas się nie sprawdził. A raczej - po kontuzji nigdy już nie wrócił do dawnej dyspozycji. Może teraz coś z niego będzie, tyle że to już nie poziom na Wisłę.
Uma vez Flamengo, sempre Flamengo
|