Wyświetl pojedynczy post
Wit.Ek.
Rankingowy ekspert
 
 
Od: 03.2003
Skąd: z Krakowa

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#171
Stary 18.09.2009, 22:14
W poprzednim mailu napisałem co nieco na temat przepaści jaka może dzielić za kilka tygodni Polskę i kraje, która są „tylko kilka” miejsc wyżej w rankingu.
Na początek polecam rzut oka na zestawienie, które przedstawia wycinek rankingu krajowego 2010 przed rozpoczęciem tegorocznych rozgrywek pucharowych.




Zanim rozgrywki się zaczynały, mając na uwadze możliwości Polski szacowałem, że powinienem analizować w szczególności miejsca 22-27. Pisałem o tym między innymi tu http://wislakrakow.com/forum/showpos...3&postcount=22
Dystans jaki dzielił Polskę od 22 wynosił 1,275. Taki dystans wydawał mi się do nadrobienia. Czemu o tym pisze? Ano dlatego, byśmy mogli zobaczyć jak miejsce które było w naszym zasięgu na koniec tegorocznego rankingu może być stać się tak odległe jak teraz 19…
W mijającym tygodniu kluby z krajów zajmujących w rankingu krajowym miejsca 19-28 rozegrały następujące mecze.



Na zielono oczywiście zaznaczyłem przegrane – wyniki dla Polski korzystne, wygrane dla Polski wyniki niekorzystne, na żółto – wyniki dla Polski niekorzystne ale nie tak bardzo jak wygrane.

Nie wchodząc głęboko w powyższe zestawienie, tylko patrząc nasuwa się spostrzeżenie, że spośród krajów zajmujących miejsca 19-28, których kluby jeszcze grają punkty zdobyły wyłącznie trzy najwyższe. Jaki jest tego efekt? Ano taki, że trzy najlepsze kraje „grające” zdobywają punkty i odskakują reszcie nawet jeśli wśród niej są kraje z klubami jeszcze grającymi.

Bardzo dobrze to obrazuje poniższy wykres.



Przede wszystki rzuca się w oczy grupa krajów zajmujących miejsca 19-21. Trzy kraje : Cypr, Norwegia i Izrael od Polski dzieli od 4,58 do prawie 4,96 pkt. Wspominałem o 22 miejscu na początku posta. Miejsce 23 zajmuje Austria, która ma 4 zespoły, które rozegrają jeszcze 20 meczów. W minionym tygodniu austriackie zespoły w 4 meczach dwukrotnie wygrały zarabiając dla Austrii 1 pkt do rankingu krajowego.Dla formalności jeszcze ranking krajowy po pierwszej kolejce obu ligach:





Jeśli w ciągu 5 pozostałych do rozegrania kolejek spośród 4 drużyn austriackich w każdej kolejce tylko jedna drużyna wygra to po zakończeniu rozgrywek grupowych Austria będzie bogatsza o 2,5 punkta co oznacza zwiększenie dystansu jaki dzieli Polskę i Austrię do 2,534 +2,5 = 5,034. Bez względu na to ile jeszcze punktów zdobyłyby kraje zajmujące teraz miejsca 19-21. Austria byłaby co najmniej 22 a dystans do kraju zajmującego 22 wyniósłby nie mniej niż 4,58.
4.58 to trzy razy większy dystans niż ten który mieliśmy przed rozpoczęciem rozgrywek w tym roku. 4,58 to ponad dwa razy więcej niż to co Polska zdobyła w tym roku.