pan Dudi napisał(a):

|
Nie gadaj głupot, bo sam nie należę do sympatyków Cantoro, ale trzeba mu oddać, że za Kasperczaka to był kawał grajka i tego mu nikt nie odbierze.
|
jak był taki kawał grajka to czemu Kasperczak przez długi okres pracy wystawiał Go do odstrzału na tzw listę transferową, Cantoro mial naprawdę dobre okresy gry ale przez pewnie 70 % procent w Wiśle był taki nijaki a najgorsze jest to ze zapewne bardziej mu sie nie che niż nie potrafi grac